|
Większość fachowców mówiła że "zobaczymy walkę w teleexpresie" także Sosnowski im pokrzyżował plany. Najbardziej mnie śmieszy mówienie jak Kliczko się z nim bawił. Przecież wyprowadzał on pełno ciosów w każdej rundzie. Może się wydawać że to były lekkie ciosy ale wielu by padło po kilku rundach a nie dopiero w 10.
Czego można było oczekiwać od Sosnowskiego poza zaangazowaniem? Przecież w ciągu kilku miesięcy nie stał się rzeźnikiem wagi ciężkiej. Walczył najlepiej jak mógł i pokazał że ma jaja. Mógł się położyć dużo wcześniej i kasy by mu to nie zmniejszyło.
Nie byłbym taki pewien wyniku walki Adamek-Sosnowski jakby ten drugi się przygotował tak jak na ten pojedynek albo lepiej.
|