|
Jak dla mnie to brak wyraźnego faworyta, chyba największe szanse ma jednak Brazylia.
Hiszpania gra naprawdę świetnie ale coś mi się wydaje że na tym turnieju nie poszaleje.
Argentyna ma niestety bardzo słaby punkt w postaci trenera, coś nie może Maradona poskładać drużyny, choć nazwiska imponujące.
Z sympatią i nadzieją na niespodzianki będę patrzył na Chile i Urugwaj. Robią tam dobre wino, niech im się wiedzie.
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|