Ze taki kelner, jak Sosnowski dostal szanse walki o tytul...powinien dziekowac Bogu za ta szanse i za gaze, ktora dostanie. Fatalna prac nog Alberta i fatalna taktyka...powinien krazyc wokol Kliczki i punktowac, bo ciosu nokautujacego nie posiada.
edit. maly blad

.