Widziałem mecz od 70 minuty i mam kilka wniosków, którymi chciałbym się podzielić.
1. Maciek Rybus grał najgorszą możliwą piłkę, gubił się, ślizgał, zagrywał niecelnie, brakowało mu tylko na ukoronowanie całości samobója.
2. Akcent z Wisły - Małecki wszedł tylko na chwilę, ale podobało mi się jak przeglądał pole karne przy tym ostatnim dośrodkowaniu.
3. Sobiech - widać, że mu dużo brakuje, przyjęcie dobre, strzał katastrofalny. Nie ma go co oceniać po jednej akcji na jaką miał czas, ale... już mi podpadł ;-)
4. Sadlok - fantastyczny. W pewnym momencie Szczęsny świetnie go skwitował "zachowuje się jakby miał 90 meczów w Reprezentacji". Mam nadzieję, że on trafi do Wisły!
Graczy występujących poza polską nie oceniam
