dj_ibutti napisał(a):

|
Wolę żeby nic nie mówili niż *******ili o miłości, a potem szli do sądu.
|
Z całym szacunkiem, ale to że TY wolisz, niewiele tutaj zmienia

Też wolałbym, żeby w zespole grali Wiślacy z krwi i kości, których słowo derby spinałoby tak, że tydzień po meczu trawę z zębów by jeszcze wyciągali. Niestety dopóki nie powstanie szkółka piłkarska w klubie, nie mamy szans na taki luksus. Poza tym nie jesteśmy dziećmi trzynastoletnimi. Wiemy, że tutaj o siano chodzi. I to na prawdę niezłe siano.
Piłka nożna to biznes. Wiem o tym ja, wiesz o tym Ty. Nawet najwięksi ze swoich super szkółek mają max kilku zawodników w pierwszym zespole. Reszta to najemnicy. Choć oczywiście najemnik najemnikowi nie równy. Też wolę postępowanie wspomnianego Majdana, który ma dziarę Pogoni i wprost mówi że to jest jego klub, a Wisłę szanuje. Nie odwala szopki o wielkiej szalonej miłości do Wisły. Ale co z tego, że ja tak wolę...
dj_ibutti napisał(a):

Oj bardzo kiepsko świadczy o Tobie prowadenie dyskusji na poziomie argumentów ad personam. Czyżby skończyły się merytoryczne?
Musze Cię rozczarować, ale zarabiam na siebie już trochę czasu... Nie trzeba być 'podmiotem' metafory, żeby jej użyć.
|
To, że na siebie zarabiasz nie rozczarowuje mnie ani trochę. Chwali Ci się to nawet. Ale uważam ciągle, że argument z kieszonkowym jest poniżej pasa. Co to ma wspólnego z umową Kasperczaka i Cupiała? No chyba, że ktoś podpisuje umowę cywilno-prawną z rodzicielami to jak owi Panowie zrobili.. Jeśli tak to zwracam honor
dj_ibutti napisał(a):

|
Rewelacja. Tylko że SKWK, Marcin, ja i inni walczą o dobre imię Wisły. O to żeby jakiś siwy dziad nie szargał jej imienia po sądach, nie pobierał kasy za nic nie robienie, nie pierd... o miłości do klubu, kiedy pomaga Cracovii rozpracować Wisłę przed derbami. Dla Ciebie dobre imię Wisły to sukcesy za wszelką cenę. Wyzbycia się wartości. Tylko widzisz, sukces przemija, wartości pozostają.
|
Czy ja napisałem, że "SKWK, Marcin, Ty i inni" nie walczą o dobre imię Wisły? Nie. Chwali Wam się wiele akcji. Super, że organizujecie akcje dla powodzian, prezenty dla dzieciaków na dzień dziecka, mikołaja, święta, pomagacie chorującym kibicom Wisły itd. Takimi zachowaniami na pewno Wisła ma lepszy PR, wszyscy kibice są postrzegani lepiej i uczciwiej (a wiemy, że w tym kraju o to ciężko).
Nie zmienia to faktu, że wg mnie testami takimi jaki ukazał się ostatnio na Waszym portalu dotyczącym Kasperczaka strzelacie sobie, klubowi i wszystkim kibicom Wisły w stopę. Kasper mówił co mówił, jeśli ktoś wierzył w jego "miłość do Wisły" to jego sprawa. Ja kilka lat już na tym świecie żyję i takie teksty mnie nie ruszają. Wystarczy mi, jeśli piłkarz na boisku pokazuje, że szanuje nasze barwy. A jaki plakat ma nad łóżkiem to jego prywatna sprawa.
Cupiał (którego szanuję i jestem mu wdzięczny za ostatnie lata, choć dostrzegam jego sporo niedociągnięć i niekonsekwencji) i Kasperczak podpisali umowę. Są dorosłymi poważnymi ludźmi. Myśli, że jeśli sytuacja byłaby odwrotna, Cupiał zrezygnował z tego co mu umowa gwarantowała? Moim zdaniem nie. I w moim odczuciu nie jest to niczym nagannym. Umowa to umowa. Może jeśli Cupiał rozstałby się z Kasprem w innej atmosferze, zaprosił go do siebie, twarzą w twarz porozmawiał (innymi słowy wyciągnął rękę do genetelmeńskiego rozstania), Kasper mógł mieć argument do zejścia ze zobowiązań względem niego. Jako, że nasz właściciel do ugodowych nie należy (co wiem z gazet, gdyż prezesa nie znam osobiście) to takie zgrzyty mu się zdarzają. Nie tylko w klubie, którego jest właścicielem...
dj_ibutti napisał(a):

|
Dla Ciebie dobre imię Wisły to sukcesy za wszelką cenę. Wyzbycia się wartości. Tylko widzisz, sukces przemija, wartości pozostają.
|
I kto tutaj atakuje personalnie..
Tak, jestem kibicem sukcesu. Wyzbyłem się wszelkich wartości. Tylko Ty dj ibutti jesteś w porządku. Tylko Ty masz rację. Tylko Ty robisz dobrze dla Wisły. A wszyscy, którzy się z Tobą nie zgadzają - won!
Daj spokój. Mniej jadu. Więcej porozumienia. Świat nie jest czarno-biały. Poważnie
A teraz Celtics-Magic :]