dj_ibutti napisał(a):

|
Argument o sądzeniu się z pracodawcą mnie rozwala. Zazwyczaj pracodawcy się nie kocha, a taką miłość Kasperczak deklarował. Dla mnie to tak jakby sądzić się z matką o kasę - poza moimi kategoriami moralnymi. No ale cóż... takie czasy, że jesteśmy w mniejszości.
|
Tak samo, jak deklarowała to cała masa trenerów i zawodników, włącznie ze Skorżą.
"Jestem szczęśliwy, że mogę grać/prowadzić taki klub" . Standardowa gatka.
A teraz Pan Maciej, miłośnik Wisły, będzie w Legii.