Żmijka napisał(a):

|
Może zbytni skrót myślowy uskuteczniłam, ale ze 2 lata temu chcieliśmy kupić miejsce w lidze siatkarek, ale coś za drogo było bodaj.
|
chcieliśmy to raczej za dużo powiedziane. Ktoś o takim czymś pomyślał ale na szczęście włodarze klubu postawili na sportową rywalizację. Mówiło się wtedy o odkupieniu miejsca od Dalinu Myślenice.
Cytat:
|
A nie wiem też czy czasem przy okazji fuzji z Unią nie było coś takiego praktykowane (?).
|
Unia/Wisła to na pewno nie było odkupienia miejsca za pieniądze. Unia Tarnów miała licencję na grę w PLK i przyjęła nazwę Unia/Wisła Kraków (grano mecze w KrK i Tarnowie by potem już zagościła nazwa Platinum (dramat) Wisła Kraków i mecze odbywały się w hali Wisły. Nie wiem czy to nie był czas prezesury Falla a sekcja koszykówki mężczyzn była autonomiczna. Taki to był ciekawy plan ratowania krakowskiej i tarnowskiej koszykówki
Oczywiście protesty odnośnie wpieprzenia nazwy sponsora przed nazwę Wisła Kraków odbiły się od ściany, nawet nie wzięto pod uwagę by było teraz jak z koszykarkami bo o ile dobrze pamiętam tłumaczono, że taki sponsor postawił warunek -przed i koniec.
Zgoda na umieszczenie nazwy sponsora przed nazwą klubu jak wtedy mówiono miała uratować Wawelskie Smoki przed zniknięciem z mapy Polski. Jak "uratowali" pokazali szybko. Było jeszcze gorzej.
Po tym "ratowaniu" Smoki wróciły pod skrzydła TSu i mimo, że maja ciężko to nadal na tej mapie koszykówki polskiej jesteśmy.