Wyświetl pojedynczy post
felipe
Senior Member
 
Od: 07.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#682
Stary 28.05.2010, 18:15
Osobiście najbardziej obstawiam transfer zimowy.
Leszki głupie nie są i wiedzą, że 90-100% ich wojaży europejskich rozegra się na jesień. Polski klub realnie stać na grupę LE - wszystko więcej to już bonus, podparty sporym zastrzykiem finansowym.
Wiedzą też, że zepsucie tego co tak mozolnie budowali parę lat (czyli dość poukładanej ekipy) w takim momencie nie będzie dobrym posunięciem - nie ma wszak gwarancji, że ew. nowy napastnik (którego na gwałt musieliby sprowadzić) da tej drużynie tyle co RL. Bo co by nie mówić, to chłop sporo potrafi, a z tymi Bałkańcami/Białorusinami zawsze ryzyko... Zwłaszcza, gdy na dzień dobry muszą stanowić o sile zespołu, zaledwie po 4-5 sparingach stawać naprzeciw klubom europejskim.

Spodziewam się zatem rozwiązania następującego:
- nowy kontrakt dla Lewandowskiego (bardzo duża podwyżka, by nie stracił)
- obietnica rozsądnej ceny za pół roku i ogólnej zgody na transfer (może nawet ugadanie się z jakimś klubem)

Miałoby to sens dla Lecha. Pytanie czy Lewandowski chce iść z nimi w układy po tym jak teraz kominują z umową, którą sami podpisywali swego czasu (sprawa tych prowizji dla menago itd). Jednakże wbrew temu co piszą pismaki podejrzewam, że nie ma tam jakichś wielkich spięć i jeśli transfer nie wypali to Robert przyjdzie potulnie na pierwszy trening i coś ustrzeli przez tych parę miesięcy. Nie wydaje się gwiazdorzyć.

Jedno jest pewne - większy ból głowy ma tu chyba klub, a nie piłkarz. On ma czas. W najgorszym przypadku i tak pokopie przecież parę meczów w Europie. Klub natomiast musi być gotowy na każde rozwiązanie.

Pożyjemy zobaczymy. Dla nas chyba lepiej by odszedł. Sobiech to nie ta półka, a na piłkarza o podobnej do Lewandowskiego klasie z zagranicy polskie kluby prędko stać nie będzie...
Odpowiedz cytując