Wyświetl pojedynczy post
Illargui
Senior Member
 
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23826
Stary 28.05.2010, 14:30
zbymak napisał(a):Wyświetl post
W tym co Macios pisze jest wiele prawdy bo dzisiaj rozmawiałem z bylym pilkarzem Wisły i pare informacji mi udzielilł na temat obecnej sytuacji w klubie.Prawdą jest ze maja być transfery za gotówke i za free ale wszystko zalezy od tego jaki humor bedzie miał BC i dlatego Kapka ma dlugą liste zawodników okolo 30 nazwisk takich za pieniądze i takich z kartą w reku.Sprawa Onyszki upadła z powodu braku checi płacenia jego menago prowizji (podobno Kołakowski )Z samym Onyszką byliśmy dogadani ale poszlo własnie o prowizje .Jeśli chodzi o Sadloka i Sobiecha rozmowy trwaja i załatwia to Rogala jaki efekt bedzie zobaczymy.Generalnie na R22 wraca stary układ Basałaj Kasperczak i Kapka i raczej napewno w najblizszym okresie wróci J.Kowalik jako asystent Henka a nie wykluczony jest powrót Szula ( oby nie) .Dlatego musimy być cierpliwi i liczyć na dobry humor naszego bossa a nie powinno być żle w nadchodzacym sezonie
W mojej opinii jest masakrycznie źle skoro transfery naszego klubu już od wielu sezonów zależą od dobrego lub złego humoru właściciela!!! I efekty tego podejścia widzimy.

Niestety, ale Bogusław Cupiał już od dawna bardziej szkodzi niż pomaga Wiśle - jego sposób podejścia do ludzi, prowadzenia klubu, kierowanie się emocjami, brak jakiejkolwiek wizji doprowadziły do tego, że słowo "profesjonalizm" jest obce Wiśle pod każdym względem, nie tylko polityki transferowej - gdzie nasz dział marketingu? gdzie dyrektor sportowy? gdzie rzecznik prasowy z prawdziwego zdarzenia? gdzie wychowankowie? itd. itp.

Nie mamy również szansy na naprawdę profesjonalną kadrę kierowniczą, bo wyobraź sobie, że jesteś nowym prezesem w Wiśle i masz pełną świadomość, że możesz wylecieć w każdej chwili bez względu na wyniki Twojej pracy, bo np. właściciel wstał lewą nogą. Co zatem robisz? - siedzisz cicho i nie wychylasz się wg starej zasady "ciszej będziesz dalej zajedziesz". I tak to działa od lat, a klub pod względem organizacji stacza się w dół.

Nie chcę być złym prorokiem, ale jeśli Lech zarobi jakieś konkretne pieniądze na Lidze Mistrzów lub Europejskiej, to zestawiając prowizorkę u nas i w miarę poukładany klub u nich, obawiam się, że może nam "odjechać".
Odpowiedz cytując