|
Podobnie jak inni jestem zaskoczony artykułem SKWK.
1. To z Cupiałem Heniek się sądził, a nie z kibicami. Skoro Cupiał się z nim dogadał to nie wiem po co temat po raz kolejny wywlekać (najwyraźniej odkupił swoje winy).
2. Początek rundy w wykonaniu Skorży to był dramat. Po przejęciu drużyny przez Heńka gra w końcu zaczęła wyglądać i pojawiły się w niej konkretne elementy taktyczne: podwajanie/potrajanie krycia, ofensywna gra skrzydłami, wysoki pressing. Jakościowa zmiana bardzo widoczna.
Pisanie artykułów w takim tonie w kierunku obecnego trenera nie jest na miejscu. Zrozumiałbym to tylko w sytuacji jeśli sprawa dotyczyłaby na prawdę ciężkich gatunkowo grzechów.
Drużyna Heńka zapewniła nam niezapomniane mecze w pucharach i zapewne długo się one nie powtórzą. W zasadzie największy sukces w polskiej piłce klubowej od grubych kilku(nastu?) lat. Nagroda: tytuł "trenera od porażek". Ciekawe gdzie autor był podczas np. meczy z Schalke.
Jestem nawet przekonany, że wielu członków SKWK nie zgadza się z artykułem który został wystosowany, ale to i tak nic nie daje.
ps. Uprzedzając - argumenty typu "zrób coś", "nie wylewaj żali w internecie" itp. na mnie nie działają.
ps2. Skorże też szanowałem i wydawał mi się dobrym trenerem ale gdzieś po drodze zgubił myśl szkoleniową, ideę prowadzenia tej drużyny. Rozstanie się z nim było naturalnym krokiem - po prostu się wypalił w Wiśle.
Ostatnio edytowane przez wkpn : 28.05.2010 o godz. 12:52.
|