Zobaczymy kto pęknie pierwszy bo w to że nie dojdzie to transferu to chyba nikt nie wierzy. Rutkowski może sobie opowiadać że oni nie chcą sprzedawać Lewandowskiego, że i tak będą mieli kase na transfery (to czemu do cholery nie klepnie już Kiełba skoro wszystko dogadane? lekki brak funduszy?) ale myśle że nikt taki głupi ze wierzyć 4-5 mln euro to dla polskiego klubu kwota która niewiele zmieni w polityce kadrowej. Najbardziej podoba mi się ta wspaniałomyślność Rutkowskiego, że zrezygnowali z ofert o 1-1,5 mln większych bo Robert wybrał Dortmund. I jeszcze ta oferta "od wielkiego klubu w piątek, która spokojnie mogła przelicytować Watzkego", ale nie chcieli nic robić przeciwko Lewandowskiemu. No po prostu filantropia pełną gębą. Niech jeszcze powie że połowe pieniędzy z transferu Lewandowskiego przeznaczy na pomoc dla powodzian skoro już taki uprzejmy i dobroduszny jest.
krasny napisał(a):

|
Lewandowski ma kontrakt ktory wypelnic musi. W przyszlym sezonie zapewne bedzie warty jeszcze wiecej, wiec jak dla mnie Lech dziala jak najbrdziej racjonalnie.
|
Brożek też miał z roku na rok być warty coraz więcej. Ponadto za rok Lewandowski może odejść za pomocą prawa Webstera, a nawet jak nie to na rok przed końcem kontraktu będzie wart mniej.
PS. Nie mówiąc że Lewandowski był rok temu warty co najmniej 7 mln euro więc u niego już jest chyba tendencja spadkowa
