morgenes napisał(a):

Panie i Panowie,
Problem polega na tym, że dla osób stowarzyszonych w SKWK zawsze na pierwszym miejscu będzie się liczył aspekt kibicowski i wedle tych kryteriów będą oceniani trenerzy. Dlatego Maciuś będzie na piedestale, bo do perfekcji opanował umiejętność wchodzenia kibicom w ty...k i ciągłe ich przepraszanie.
Ale oprócz SKWK są jeszcze inni kibice, dla których najważniejszy będzie aspekt sportowy, a trenerów będzie się oceniać za ich warsztat a nie za lizusostwo. I dla tych ludzi, których śmiem twierdzić jest znaczna większość, dobrze się stało, że przyszedł Kasperczak.
Dlatego biorąc pod uwagę fundamentalną różnicę w postrzeganiu rzeczywistości, ani oni nie przekonają nas, ani my ich.
Natomiast dla dobra drużyny SKWK powinno powstrzymać się od takich felietonów, bo zamiast uspokajać i tak napiętą sytuację w klubie, eskalują tylko podziały i spory.
Skoro chcecie mienić się reprezentantami kibiców Wisły, to weźcie również odpowiedzialność za kreowanie wizerunku klubu i atmosfery wokół niego.
|
Lepiej bym tego nie ujął
Swoją drogą dostrzegam taki fajny relatywizm. Jak była afera z Pawełkiem i jego fuckiem to padały od "ważnych" argumenty typu: "żle zrobił, ale po co gnoić swojego". Swojego Kaspra za to można udupiać co parę tygodni jakimiś wypocinami, siejąc ferment między kibicami. No ale Mario też raczej z tych lubianych tu i ówdzie
Daltego polecam niektórym pójście moją drogą i wyjście z tej organizacji. Szkoda firmować swoim nazwiskiem takie szopki, a kółko wzajemnej adoracji jakim jest SKWK takowe co jakiś czas gwarantuje/