Cytat:
|
Możecie się czepiać do Kaspra jako do człowieka, ale do poprawy poziomu sportowego po przejęciu wielkiego chaosu Macieja nie bardzo, bo nawet laik widział że coś się ruszyło taktycznie i jest jakiś pomysł na grę.
|
Ok zgodze się, że jest jakaś taktyka w porównaniu ze Skorżą, ale cały czas powtartzam, że liczy się efektywnosć. Przegralismy z Koroną, stracilismy mistrza i PP.
Dla mnie zarówno Kasperczaj jak i Skorża nie są najlepszymi pomysłami na naszych kopaczy, ale jak widać Kasperczak zaczyna zawodzić.
Odchodząc od głównego wątku to wydaje mi sie, że naprawde brakuje niektórym chłodnego myślenia i przeanalizowania na spokojnie porażek i sukcesów obu treneró.
W dyskusji a raczej w nastawieniu do dyskusji góre bierą personalne emocje do obu postaci. Z jednej strony są ludzie uwielbiający Kaperczaka za jego wypowiedzi, jedeś świetny sezon, swoiste ojcowskie podejście do Wisły i piłkarzy ale jednocześnie zapominający o naprawde sporej liczbie porażek na swoim koncie plus wiecznego braku przyznawania się do własnych porażek.
Z drugiej sympatcy Skorży (w tym znajomy piszący ten art) moim zdaniem nie podkreslili roli Levadii, derbów, porażek z Lechem oraz w ostatnich meczach pod wodzą Skorży totalnego braku pomysłu na grę.
Spokojnie panowie, spokojnie. Czas pokaże kto miał racje. Obyśmy tylko jako Wisła parli do przodu.
I tutaj również zgodze się z wieloma użtykownikami forum, że priorytetem obecnie są często sprawy pozasportowe tj budowa boisk, marketingu, zarządzanie stadionem etc.