Kurde musze sie wyspowiadac. Zaczalem kariere Craxa.
I to... nawet mi sie podoba. Z Wisla nie ma wiekszych problemow: podrasowac delikatnie sklad, zakwalifikowac sie do LM a potem odpalic urlop i sezon zrobiony. :/ W drugim wystarczy tylko utrzymac wiekszosc gwiazd, sprowadzic jednego czy dwoch klasowych pilkarzy i znow to samo. Tak jakby wieje nudą...
Tutaj jest walka o kazdy mecz, kazdy punkt. Remis na wyjezdzie to sukces a kazde zwyciestwo naprawde cieszy. Cos jak Wisla sprzed ery TF.
Jako rozgrzeszenie : sprowadzilem do skladu ze 4 gosci z Ghany! Na zlosc oszolomom!
