A ten dalej nie rozumie, ze wszyscy tutaj nie tylko widza watpliwosci zwiazne z wypadkiem ale przede wszystkim maja zastrzezenia do prac komisji i cytuje jednego z jej czlonkow jako "dowód"

Oficjalne wersje i ustalenia roznych komisji podaly przyczyny zabojstwa JFK, zamachu na WTC, ataku na Irak, zamachow w Moskwie i setke mniejszych jak np. zamach na Sikorskiego. Jesli wierzysz w choc jedna spiskowa teorie to mozesz sobie wsadzic do dziurawej kieszeni to co mowi Klich i MAK.
Tego jeszcze nie grali zeby na zarzuty co do prac komisji jako argument podawac wyniki jej sledztwa. Albo gluchy albo cos innego.
Z artykulu powzyej slowa klucze do calego sledztwa:
Cytat:
Gazeta wyjaśnia, że "polscy eksperci domagali się bardziej wnikliwego zbadania roli smoleńskiego kontrolera, który najpierw nie zabronił lądowania Tu-154M, a następnie spóźnił się z komendą: 'Sto Pierwszy, horyzont!'; Rosjanie, ze swej strony, dawali do zrozumienia, że ich zdaniem, na rozwój niezwyczajnej sytuacji na pokładzie mógł wpłynąć dowódca Błasik, zmuszając pilotów do lądowania".
Powołując się na rosyjskich ekspertów, "Kommiersant" informuje, że "oba sporne momenty udało się przezwyciężyć".
"Kommiersant" przekazuje, że "sprawa ewentualnej presji też została rozwiązana na korzyść polskich urzędników".
|
Cala sprawa sprowadzona nie do rzetelnego sledztwa ale do przerzucania winy. Przy czym trzeba bylo sie prosic(!) zeby dokladnie przesluchac rosyjskiego kontrolera.
Jesli ktos jeszcze mial jakies watpliwosci czym zajmowala sie komisja, te trzy zdania wyjasniaja wszystko. Tu nie bylo sledztwa, tu byla walka o to zeby bronic swoich.