Nadal chyba nie rozumiesz. Jack ginie na wyspie, w momencie gdy samolot z Lapidusem, Richardem, Kate, Sawyerem, Claire i Miles'em odlatuje, cała ta szóstka przeżyła. Przeżyli także Hurley i Ben, a jak wynika z ich rozmowy, wspólnie żyli dalej na wyspie i byli kimś w rodzaju jej strażników.
Spotkanie w kaplicy ma miejsce kilkadziesiąt lat po wydarzeniach na wyspie. Wszyscy, których dusze spotykają się w kościele już nie żyją.
crazykaro napisał(a):

|
Po drugie ta alternatywna rzeczywistość która się rozpoczęła po zniszczeniu tego źródła energii elektromagnetycznej później się okazuje jakimś wymysłem? Najpierw rozpoczynają fabułę, widzowie czekają jak się zakończy a scenarzyści mówią ze to jest wymyślony świat?
|
Alty z 6. sezonie były tylko i wyłącznie wytworem wyobraźni bohaterów, wytworem który pozwolił im się odnaleźć. Retrospekcje z poprzednich sezonów były prawdziwe, to znaczy Jack naprawdę leciał po ojca do Australii, Sawyer naprawdę szukał człowieka którego obwiniał za śmierć rodziców, Locke naprawdę był sparaliżowany itd.