PvD napisał(a):

|
szkoda, że pytanie o łatwość nie przychodziły wtedy gdy obrywaliśmy od pastuchów. wtedy przecież tylko dwa sezony przerąbaliśmy w pucharach ale co tam prawda?
|
No właśnie nie prawda. Bo od porażek z traktorzystami z Norwegii i gruzinami z Tbilisi wszystko zaczęło się zmieniać na gorsze i nikt kto dłużej gości na Reymonta i jest choć trochę obiektywny tego nie zapomina. Więc nie do mnie te argumenty kieruj. Dwa zawalone sezony za Heńka są tak samo stracone jak ten za Skorży z tą maleńką róznicą, ze w obecnej sytuacji ligowej i naszej finansowej ciężar gatunkowy blamaży Skorzy jest o niebo większy.
PvD napisał(a):

ja Skorży nie oczyszczam bo jeszcze nikt mnie nie zapytał co sądzę o Skorży i już tutaj wyroki wygłaszasz.
|
Jedyne co wygłaszam to, to o co sam apelujesz. Własne zdanie. A wedle mojego sądu ten JEDEN MECZ (nota bene zremisowany i lepiej pamiętać w jakich okolicznościach , niż upraszczać, że przegrany) nie był w ogólnym rozrachunku ważniejszy niż ten z Arką czy jesienny w Sosnowcu. (Chociaż prestiżowo istotny)
PvD napisał(a):

|
. Ile razy muszę napisać, że ja nie wyśmiewam tych którzy mają odmienne zdanie i ich nie obrażam.
|
Tutaj Ci się już chyba całkiem adresaci pomylili.
Możemy tak dyskutować bez końca. Jaki, powiedz mi jaki, sens ma ten artykuł na stronie SKWK?
Ma pokazać, że jesteście? Że istniejecie? Bo chyba nie chcesz mi powiedzieć, ze ma wpływ na decyzję Cupiała. Jeżeli w klubie jest nadal Bełkot, Korek, Donosiciel, jeżeli wciąż tkwi w nim Łaciak, jeżeli dalej na koszulkach zamiast Białej Gwiazdy jest herb SSA to i będzie w nim HK czy się to nam podoba czy nie.
I jakkolwiek potrafię krytykować Stowarzyszenie to potrafię też go bronić. I moim skromnym zdaniem są naprawdę ważniejsze rzeczy do omówienia niż Kasperczak.