Illargui napisał(a):

O ile się nie mylę, to Gutek Film jest firmą prywatną, jej wspólnicy mogą więc sobie wprowadzać do kin lub nie wprowadzać wszystko co chcą. I nawet jeśli poglądy polityczne miały tu znaczenie, to jest to ich prawo, święte prawo w kraju demokratycznym o gospodarce rynkowej.
Inna sprawa, że śmieszny jest brak odwagi ze strony Romana Gutka, aby publicznie przed kamerami powiedzieć skąd ta decyzja, bardzo to dziecinne. I inna sprawa, że firma się ośmiesza i traci wiarygodność u twórców i producentów, skoro kwestia wprowadzenia filmu do kin była już w zasadzie ustalona. Ale to ich decyzja.
|
Pewnie Panowie - a przed 89r. na pochody pierwszomajowe też szło się bo parafrazując kolegę " Gutek był firmą prywatną, jej wspólnicy mogli więc chodzić na pochody pierwszomajowe lub nie jak im się podoba"
Poczekajcie chwilę - jeszcze chwileczkę - za 2 miesiące będziecie mieli rządy jedynej słusznej opcji. Podsłuchiwania przez ABW w czasach rządów miłości - dziennikarzy Cezarego Gmyza i Bogdana Rymanowskiego albo wbicie się o 6 rano do domu Sumlimskiego po to aby dostać jego akta z dziennikarskiego śledztwa - to mały pikuś.
A monopartia powie - patrzcie to jest nasze i to nie jest nasze ostatnie zdanie. A wy powiecie - to jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom!
"Zachowanie się publiczności krakowskiej, a raczej zwolenników Cracovii na ostatnich jej meczach, stało się naprawdę skandalicznem. Tylko ten sędzia jest dobry, sprawiedliwy i obiektywny, który jej dogadza, każdy inny jest "kaloszem", "papuciem", "zbrodniarzem". Doprowadziło to do najzwyklejszego terroru. " Tygodnik Sportowy rok 1924, nr 43