Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#26
Stary 27.05.2010, 16:22
co do spiewnikow to wiadomo ze nie ale ludzie musza sie jakos nauczyc nowych (dla nich) piosenek. Ja sie wychowalem z dala od Wisly, sam sie w niej zakochalem. Poczatkowo doping mnie nie interesowal tylko sie jaralem gra pilkarzy ale po pewnym czasie dostrzeglem piekno dopingu. To pierodlniecie w 5 tysiecy gardel, ten ryk, taka moc ktora plynie z tej zbiorowosci. Niech mi ktos powie ze to nie jest piekne, ze to nie jest sztuka. Gdzie indziej niz n trybunach mozna spotkac tysiace ludzi polaczonych pasja i uwydatniajacych to poprzez spiew. No i tych wszystkich piosenek sie nauczylem przez internet. Wiadomo najpierw tekst, pozniej mozna sobie probowac na YouTube podpatrywac jak to wyglada podczas wyspiewywania na trybunach. I w ten sposob umiem sporo piosenek naszego klubu. Napewno nie wszystkie bo jest tego baaardzo duzo ale to wszystko co spiewamy od jakichs 2 lat to umiem. Na pierwszy mecz jechalem jak mialem 19 lat i od razu wiedzialem ze chce isc na D3 i byc uczestnikiem tego pieknego widowiska na trybunach. No i sie czulem na tym D3 jak ryba w wodzie chociaz bylem sam (bo znajomy byl na D1) i wrazenie na mnie robila cala otoczka meczowa ktorej moglem doswiadczyc 1 raz w zyciu. Uwazam ze wychowalem sie na przyzwoitego kibica, wiec jak sie chce to mozna.
Co do gniazdowych to nie. Wiadomo musi byc jeden ale powinny byc grupy ludzi rozsiane po kazdym sektorze gdzie ma byc doping (nawet D1 i D5) i oni by nakrecali zabawe samemu spiewajac i zachecajac do tego ludzi- tylko tyle i az tyle potrzeba nam do poprawienia atmosfey na calym stadionie (oczywiscie jest to moje skromne zdanie)
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.