Pomysły z książeczkami (jak już ktoś pisał, taki Guli "panowie, strona 14 i jedziemy, jesteśmy dumą tego ..."

jak również z podzieleniem sektora D na inne są bardzo "ciekawe"
Wyobrażacie sobie, jakby tak jedna "grupka" zaczęła śpiewać na jednej trybunie, a reszta próbowała się dołączyć? Wyszłaby z tego mega komedia.
Porządny doping powinien być prowadzony z jednej trybuny. Fakt niezaprzeczalny. A reszta niech się po prostu przyłącza, w miare możliwości. Wstyd? Przed kim? Jesteś na stadionie, nie na posiedzeniu rady sejmu. Zechcesz się przyłączyć do śpiewu to się przyłączysz, zechcesz wpierdalać kiełbaske to będzie to robił, nic na siłę. Jedyna szansa w tym, że tych chcących wspierać drużynę będzie po prostu więcej, że D będzie pękało w szwach a ludzie będą szukać innych trybun i stamtąd wspierać doping.