Gdy czasem patrzę na tempo obecnych (trwających ostatnie 5,6 lat?) robót to dla poprawy nastroju przypominam sobie jak "stadion" wyglądał choćby 10 lat temu. Jak cieszyliśmy się z jupiterów na meczu z Polonią, jak przyjechała Barcelona i nie mogli powstrzymać śmiechu gdy zobaczyli nasze estadio itd
Tak więc głowa do góry!
