Oczywiście nie o fizjoterapię mi chodziło ino o fizyczne przygotowanie. Godzina robi swoje

A swoją drogą to sam sztab medyczny też od lat zalicza sporo wpadek.
Wniosek może nie po Twojej myśli wyciągnąłem ale wcale nie musimy się zgadzać.
Co do meritum, to przypominam sobie wywiad z Włochem zaraz po jego zatrudnieniu. Mówił w nim, że był bodaj wykładowcą i nigdy (albo dopiero od niedawna) nie pracował w piłce (nawet się nią podobno niezbyt interesuje). Poproszono go żeby dołączył do sztabu Skorży Macieja. Powiedział też, że jego zadaniem będzie w zasadzie "opiekowanie się" o zdrowe odżywianie się zawodników. Czyli co powinni jeść, kiedy itd. Co więcej, nie miał on żadnej siły żeby zmuszać zawodników do danej formy odżywiania. Mógł jedynie informować ich o tym co dobre dla sportowca, a co nie. No chyba że masz wiedzę, że jego rola podczas okresu współpracy uległa zmianie
Nie zmienia to faktu, że piłkarze w ostatniej rundzie nie zachwycili na murawie także pod względem przygotowania fizycznego.