Głównie chodzi o alternatywną rzeczywistość która nie waidomo czym była. Z jednej strony Christian mówi że ci wszyscy ludzie którzy są w kaplicy i to co się wydarzyło jest prawdziwe a późnije mówi że sobie stworzyli taki świat

Po drugie ta alternatywna rzeczywistość która się rozpoczęła po zniszczeniu tego źródła energii elektromagnetycznej później się okazuje jakimś wymysłem? Najpierw rozpoczynają fabułę, widzowie czekają jak się zakończy a scenarzyści mówią ze to jest wymyślony świat?
Po trzecie gdzie jest reszta ludzi z katastrofy? Na wyspie ich było znacznie ale to znacznie więcej.
I jeszcze coś. Skoro ci wszyscy bohaterowie stworzyli sobie taki świat żeby się odnaleźć to dlaczego kończy się to ze śmiercią Jacka. Przecież to nie była tylko rzeczywistość wymyślona przez Jacka ale stworzona przez wszystkich.
