kristos napisał(a):

Oczywiście że zródła finansowania pochodzą z w/w wpływów ,co wiecej TF pewnie nie płaciłaby nawet za reklamę na koszulkach gdyby pozostała na nich firma bukmacherska ,co nie zmienia faktu kto jest właścicielem a to on decyduje co robi z własną kasą.On może nawet pieniądze z TV z Ekstraklasy czy innych wpływów przegrać w kasynie.
Oczywiście to się nam może nie podobać ,ale właściciel ma swoje prawa.
|
Problemem Polski jest to że w tym kraju wszyscy znają sie na leczeniu, prawie i budowaniu ;-)
TF nie może przegrac w kasynie, bo nie jest to majątek Telefoniki, ale społki, której jest udziałowcem. I jako taki podlega kontroli ze strony biegłych rewidentów i poniekąd także kontroli wierzycieli.Spólka Wisła SA nie może wydawac pieniedzy niezgodnie z zasadami prawidłowego gospodarowania, bo inaczej odpowiadałaby za szkody wyrządzone w ten sposób i naraziłaby sie na odpowiedzialność. Także karną.. Dlatego piszemy tu w jaki sposób chcą ewantualnie wycofac się z inwestycji. Gdyby bylo to takie proste jak ty uważasz, to podjechałby Cupiał z walizka do banku wziął kasę i oglosił likwidację. A tak się na szczęście nie da.
Co do kontroli wpływów. Tu chodzi o to, że TF nie ma wpływu na to czy w danym roku wpłynie 10mln z TV czy 5mln.Czy w danym roku Wisła dostanie za 1.miejsce tabeli, albo za 15.miejsce tabeli.Czy Wisła awansuje do LM i dostanie 5 mln euro czy nie awansuje i dostanie 1 mln.
Zanim przystapisz do dyskusji odrób prawo handlowe, bo opowiadasz herezje i tyle.