Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7200
Stary 26.05.2010, 10:53
orzeu napisał(a):Wyświetl post
To powyzej z paleniem ubran to chyba jakis zart?
Nie, jak najbardziej prawdziwe.

Wracając do tego co pisałem, że ta sprawa śmierdzi mi coraz bardziej.

Ciągle zadaję sobie jedno pytanie - czy ktokolwiek jest zainteresowany w ustaleniu, że to jednak był zamach, gdyby tak rzeczywiście było? Co by się wtedy stało, jak musiałoby zareagować NATO?

----

znalazłem. http://viilo.blogspot.com/2010/05/rekonstrukcja.html

rekonstrukcja TWA Flight 800




rekonstrukcja Swissair Flight 111






Swissair_Flight_111
Wiekszosc szczatkow zatonela w oceanie na glebokosci 55 metrow. 147 ofiar zidentyfikowano na podstawie odciskow palcow, kartotek dentystycznych i zawartych w nich przeswietlen rentgenowskich, 81 na podstawie testow DNA. Identyfikacje zakonczono po 10 tygodniach. Po 15 miesiacach odnaleziono 98% szczatkow samolotu (dwa miliony kawalkow). Do prac uzywano okretow, lodzi podwodnych, zdalnie sterowanych jednostek, nurkow. W koncowym etapie prac tralowano dno, a takze uzywano maszyn do poglebiania dna(dredging and trawling).
Wstepny raport komisji byl gotowy po dwoch latach, a ostateczny po czterech.
Wydobyte czesci czyszczono, sortowano, fotografowano, wazono i katalogowano. Zrekonstruowano przod samolotu (10 metrow).
Zawartosc czarnych skrzynek nigdy nie zostala opublikowana (protected by a strict privilege under section 28 of the Canadian Transportation Accident Investigation and Safety Board Act)
Nagrania z wiezy kontrolnej zostaly opublikowane w kilka dni po katastrofie.
Koszt badan katastrofy zamknal sie suma 50 mln dolarow.


i

techniczne przyczyny katastrofy Swissair flight 111 badala komisja zlozona z 350 fachowcow od techniki lotniczej, nie bylo tam zajecia dla prokuratorow.
W przypadku TWA 800 sledczy z FBI badali hipoteze uzycia malej rakiety do zestrzelenia samolotu.


Całość za http://viilo.blogspot.com/2010/05/rekonstrukcja.html

ps. dodam jeszcze pojawiające się w wielu miejscach wątpliwości jak to jest możliwe, że nasz Tupolew był tak strasznie rozczłonkowany, spadając z tak małej wysokości, podczas gdy inne Tupolewy w katastrofach w których po zderzeniu z ziemią następował wybuch, były w znacznie lepszym stanie (Rosjanie twierdzą, że w tej katastrofie nie było wybuchu).

Piszę to wszystko nie dlatego, żeby przesądzać o tym, że to był zamach. Piszę o tym dlatego, żeby pokazać, że śledztwo jest prowadzone skandalicznie, w sposób urągający wszelkim możliwym zasadom.
Ostatnio edytowane przez Sędzia : 26.05.2010 o godz. 11:14.
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa