Jest ryzyko jest zabawa - proste.
Z tego co się orientuje Ba nie chce jakiejś kosmicznej sumy, ja bym z nim przedłużył kontrakt, chociaż zerwane więzadła to nie jest już kwestia kilku dni. Ktoś napisał, że mamy Gargulca - no to super. Tylko, że Łukasz nie grał ponad rok i jego forma jest pod ogromny znakiem zapytania. Nie wiadomo czy będzie w stanie jeszcze pomóc Wiśle - chociaż bardzo w to wierzę!
W internecie jakiś czas temu pojawił się artykuł o tym, że Pablo woli zostać w Wiśle niż wracać do Regginy. Jeśli zależało by mu bardzo to by poszedł na kompromis - Wisła by mu wypłaciła tyle ile by mogła i tyle w tym temacie.

Mimo wszystko jest wart tych pieniędzy.
edit: Ba pomoże tylko praca, praca i jeszcze raz praca po treningach.