Wyświetl pojedynczy post
Romy S.
Senior Member
 
 
Od: 07.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7195
Stary 26.05.2010, 05:49
1q2

orzeu żadnych "swoich" nie broni lecz choćby z racji doświadczeń życiowych myśli w ten, a nie inny sposób i zabronić mu tego nie można.
Poza tym jacy "swoi" ?
Przecież abstrahując od politycznych miłostek każdego z nas to byli Polacy, wszyscy członkowie tego lotu.
Czy z rachunku prawdopodobieństwa mogło się coś "takiego" stać ?
W tym miejscu, w tym czasie, z udziałem tych właśnie ludzi, z takimi ewentualnymi możliwościami wpływu na sam wypadek, ... itd. ?
Najświeższy przypadek, że coś tu pachnie inaczej to wypowiedź Kozłowskiego o kulkach strzelających w ogniu jak kasztany.

Zasadnicze pytanie w tej sprawie zadał swego czasu (obojętnie czy lubiany czy też nie) w swoim programie Tomasz Lis: Do cholery jak to było możliwe ?

Odpowiedzi i jemu i nam wszystkim nikt do tej pory nie udzielił i jestem święcie przekonany, że nigdy nam nie udzieli.
...nieczytelny...