Dokładnie Jaroo1.
Robiąc przed chwilą kolację wymyśliłem sobie teorie na temat posągu
Tak dla leniwych, którzy czekali na dosłowne wyjaśnienie tej kwestii w finale albo wcześniej:
Wiadomo, że posąg przedstawiał egipską boginię płodności. To pewne w 99%.
Wiadomo, że na wyspę musieli kiedyś trafić egipcjanie, bo pełno jest tam hieroglifów

Wiadomo też, że kobiety które zaszły w ciążę na wyspie umierały przy porodzie albo jeszcze wcześniej.
Tak więc mamy sobie grupkę egipcjan, którzy jakimś sposobem dotarli na wyspę, osiedlili się i wiedli sobie spokojne życie, próbując przy okazji rozwikłać pewne wyspowe zagadki. Ale z czasem ciężarne kobiety zaczęły umierać. Nowoczesna technologia, wiedza na te tematy nie pomogły ludziom Bena rozwiązać problemu, więc jak mieliby sobie poradzić z tym egipcjanie?
W oparciu o swoje wierzenia wybudowali więc oczojebny posąg mając nadzieję, że to coś zmieni.
A że budować potrafili to wiemy z przykładów w Gizie
I teraz, jeżeli taka teoria jest właściwa, wyobrażacie sobie przedstawienie takiej historii w jakimś odcinku serialu. Albo nawet wspomnienie o tym przez Bena, Juliet (zresztą, skąd mieliby o tym wiedzieć?). Nie byłoby miejsca na taką historyjkę, a już totalnie idiotyczne byłoby poświęcenie na nią antenowego czasu, żeby przedstawić przygodę jakieś grupy egipcjan, którzy z głównymi bohaterami nie mają nic wspólnego.
Dlatego bardzo dobrze, że wielu kwestii nie wyjaśniono, bo każdy może sobie je wytłumaczyć na własny sposób.