Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#124
Stary 25.05.2010, 19:36
Cytat:
Skąd się wzięła wyspa i jej moce?
Dlaczego Jack nagle po zatkaniu korkiem znalazł się na powierzchni i nie zmienił się w dym (taka niewyjaśniona pasująca scenażystom scena która miała na celu to żeby serial się skończył tak jak się zaczął na polu bambusowym)?
Dlaczego bohaterowie w alcie przypominają sobie rzeczy które się nie wydarzył jeszcze w ich linii czasowej, czemu sobie nie przypominali tego w samolocie?
No i co to była za kaplica i czemu akurat kaplica i co oznaczało to światło?
ja mysle ze na wiele pytan trzeba sobie samemu dorobic teorie i to jest wlasnie fajne aczkolwiek chcialbym tez aby kiedys tworcy przedstawili ta swoja teorie, ta prawdziwa ktora sie kierowali przy pisaniu scenariusza. Bo generalnie moze powstac kilka wersji z naszych domyslen a ciekawe ktora naprawde bedzie sluszna. Sluchaj ja mysle ze na takie pytania jak skad sie wziela wyspa i to swiatlo nie ma odpowiedzi. To po prostu było i juz. Tak jak nie mozna odpowiedziec skad sie wzil swiat, co bylo pierwsze jajko, czy kura W mojej teorii serial to taka hostoria swiata w pigulce Bo wyspa była, była na niej ta kobitka ("przybrana" matka Jecoba i tego drugiego ziomka) tak jak byl Bóg i nikt nie wymysli tego skad sie wzial Bóg, swiat, ta wyspa i tamta Pani. Bog ma nadzwyczajne moce i takie same miał Jacob, czyli taki Bóg ktory chronil wyspy przez tysiace lat. Na wyspie byl tez szatan, czarny dym. No i doszlo do walki dobra i zła. Zło zostalo zwalczone. Rozbitkowie przezyli na wyspie to co przezyliby w czysciu, czyli poszukiwanie odpowiedzi na wiele pytan az w koncu byli gotowi zeby pjsc do nieba. No i poszli wlasnie do tej kaplicy. Gdzie kazdy doznal milosci a swiatlo to chyba jest ta moc, zwiasun tego ze sa juz po drugiej stronie, przeciez w zyciu tez sa teorie ze jak sie jest na granicy smierci to widzi sie swiatlo- pewnie o to swiatlo chodzi w tym filmie. Jak umrzemy to je pewnie zobaczymy Moze teoria moja nie trafiona ale pasuje mi taka, dopoki scenarzysci nie powiedza jakie bylo prawdziwe zalozenie to pozostaje nam podpasowywac serial pod swoja koncepcje

EDIT
I to jest wlasnie w tym serialu piekne ze po przeczytaniu zdania innej osoby (hunter) czlowiek odkrywa zagadki tego serialu, zbiera przemyslenia ktore jemu umknely badz nawet by na nie nie wpadl. A to wszystko zacheca zeby jeszcze raz obejrzec ten serial od A do Z i dokladniej wsluchac sie w jego sens, brzmienie bo jest ono naprawde zajebiste. Dla mnie to jest majstersztyk bo uswiadamiam sobie ze kazdy dialog i scena w tym filmie byla po cos. Jakis tam epizod ktory sie wydarzyl np w 1 serii ma znaczenie dla zakonczenia serialu, do rozgryzniecia o co w tym chodzi. Wspaniale jest rowniez to ze kazdy watek jest ze soba polaczony i w jak zadziwiajacy sposob to co sie stalo w 1 serii ale bylo ukazane tylko w malej czesci zostaje rozwiniete np w 5 serii, to mi sie w tym filmi bardzo podoba. To w jaki sposob zostal madrze przedstawiony
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 25.05.2010 o godz. 19:42.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując