Wyświetl pojedynczy post
Szarny
Senior Member
 
 
Od: 07.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#122
Stary 25.05.2010, 19:12
crazykaro napisał(a):Wyświetl post
Skąd się wzięła wyspa i jej moce?
Naprawdę niektórzy chcieli by, aby twórcy przedstawili nam odpowiedzi na takie pytanie?
Jakaby odpowiedź nie była i tak znalazło by się spore grono ludzi, dla których rozwiązanie byłoby idiotyczne, nietrzymające się kupy, a z drugiej strony ludzie, którym by odpowiadało.

Zresztą niby w jaki sposób można by było taką odpowiedź przedstawic w czasie antenowym.
To jest kwestia dla fanów, ludzi oglądających ten serial. Dlatego Lost osiągnął taki sukces. Housy, Prisony i inne seriale są wykładają nam wszystko na tacy. Inne seriale s-f też. A tu o serialu będzie się jeszcze długo rozmawiało mimo że już się skończył.
To nie jest serial "do obiadku" albo serial dla ludzi, którzy oglądają coś, aby oglądać tak dla zabicia czasu itp.
Do obiadku mogę sobie obejrzeć film, wiadomości, powtórkę meczu albo właśnie Housa, Prisona, czy cokolwiek co leci własnie w tv.

Poza tym dostaliśmy już w tym sezonie jedną, mocno wymuszoną odpowiedź na pytanie - szepty...
Dla mnie rozwiązanie było beznadziejne, podobnie jak historia Jacoba i jego brata. Innym się podobało.

Rozmowa Jacka z ojcem wszystko wyjaśnia jak na tacy, jeżeli chodzi o tą "alternatywną rzeczywistość".
Twórcy wyszli z założenia, że po śmierci każdy udaje się do miejsca, w którym musi odszukać ważne w swoim życiu osoby, przypomnieć sobie pewne sprawy, aby "móc iść dalej".
Niestote jest kto kiedy umrze, bo w tym miejscu czas nie ma znaczenia. Nieważne że inni umierają przed tobą, inni po tobie, w tym miejscu wszyscy są tacy jakimi się zapamiętali za życia.

Ja się cieszę, że nie próbowano na siłę wytłumaczyć pewnych spraw i zagadek, w które twórcy sami się zapędzili. Wyjaśnienie ich dałoby taki sam efekt jaki mamy po finale. Jednym przypadło do gustu, a pozostali narzekają. Jeżeli ktoś koncentrował się tylko na elementach si-fi w Loście to wcale się im nie dziwię. Ale biorąc pod uwagę ilość tajemnic, budżet serialu wyjaśnienie ich z mojej perspektywy dałoby katastrofę. Dostalibyśmy serial fantasy, si-fi klasy B albo niżej, których jest cała masa. Nie o to tu chodziło i scenarzyści wspominali o tym jeszcze chyba przed premierą 6 sezonu. Ci którzy byli z serialem na bieżąco raczej się nie zawiedli, reszta musi obejść się smakiem i głowić się "to wkońcu kto zbudował ten posąg i kto do cholery jasnej zabił Nikki i Paulo"
Odpowiedz cytując