|
A cóż Wy się dziwicie, sezon ogórkowy, redaktorzy muszą o czymś pisać bo z tego żyją.
To, o czym napisał Białoński to rzeczy wiadome każdemu kibicowi Wisły, no może oprócz tego rzekomego incydentu w szatni. Wystarczy ubrać to w odpowiednie słowa i już wychodzi spod pióra mądry artykuł.
Na prawdę nie trzeba czytać tych wypocin żeby wiedzieć, jaki bajzel mamy w klubie i kto może odejść.
Żenada.
|