|
Pan redaktor Białoński niech lepiej zajmie się czymś pożyteczniejszym niż pisaniem pseudo-artykułów dotyczących Wisły Kraków. Od pewnego czasu widać że ów jegomość fantazjuje średnio raz na tydzień. Spotkanie na "szczycie" odbyło się po meczu z Odrą Wodzisław od tamtego czasu Basałaj nie rozmawiał z Cupiałem w cztery oczy chyba że telefonicznie. Co do centrum treningowego - ono i tak ma w planach powstać przy stadionie (też mi nowość).
Faktem jest, że wczoraj obradował zarząd Telefoniki i RN celem ustalenia strategi działania wobec spółki - córki Wisły Kraków. Wieści z Myślenic nie są dla naszego klubu pomyśle, ale o tym będziemy dowiadywali się począwszy od przyszłego tygodnia. Wisła ma dwa wyjścia przejść w prywatne ręce Pana Cupiała albo wyprzedaż drużyny i jej sprzedaż potencjalnemu nabywcy. Nikt w Telefonice nie traktuje Wisły poważnie - jesteśmy piątym kołem u wozu od kilku lat. W klubie przez te wszystkie lata nie wypracowano żadnego modelu funkcjonowania opartego na realnym systematycznym działaniu w kierunku budowy profesjonalnych struktur kończąc na infrastrukturze sportowej (boiska treningowe).
Temat polityki transferowej powinien zostać zamknięty aż do rozpoczęcia okienka transferowego - dla świętego spokoju...
|