Według Białońskiego to od paru miesięcy grają u nas Costly, Makinwa i wielu innych.
Do czasu był jednym z nielicznych, któremu można było zaufać, potem zaczął wariować jak reszta hien szukających taniej sensacji.
A to że Marcelo może odejść wie choćby Pani Jasia z warzywniaka, która nie interesuje się piłką. To logiczne. Rozpierdalają mnie takie niusy z dupy.
Cytat:
|
Marcelo był bardzo rozczarowany faktem, że Wisła na finiszu rozgrywek straciła mistrzostwo Polski, a przez to szansę na walkę o Ligę Mistrzów. Na skutek niesnasek, do jakich miało dojść w ekipie "Białej Gwiazdy" po ostatnim meczu sezonu z Odrą Wodzisław, Marcelo wyprowadził się z szatni, zabrał z niej wszystkie swoje rzeczy i zapowiedział, że więcej tu nie wróci.
|
Zawiało grozą. A telewizor, meble i łóżko wziął ze sobą? Nie wiem jak Brożkowie, Głowa czy Sobolewski ale nie wydaje mi się żeby oni też planowali do tej szatni wrócić. Chyba że któryś z nich zapomniał fona.
I brakuje mojego ulubionego zdania
"..mówi anonimowo jedna z osób w klubie..",
które ostatnimi czasy stało się bardzo modne.
Nie dać się stłamsić to priorytet. Rok w rok po stokroć zamieszczają bzdury by wywołać jak najgorszą atmosferę wokół klubu. Wieszczą nam hieny koniec końców. Ale sie nie doczekają. Marcel obrażony, Głowa chce odejść, zaraz że Sobolewski ma dość, za tydzień że Małecki chce przejść na stronę sąsiadki.
Szkoda tylko że siarę wywołują tego typu osoby jak Białoński czy Miga. W sumie to ten drugi już dawno zmienił priorytety. A z pierwszego to taki sympatyk Wisły że gdyby nie opłacane wyjazdy i sprzęt to by dupska nie ruszył nawet na Reymonta.
I zapomniałbym o tym że przez takie niusy - mimo że mogą okazać się stekiem kłamstw wszystkie słabe głowy łykną to i zaczną krzywo spoglądać na Marcelo, że niby chciał odejść, a co gorsza uciec jak szczur. Chłopina będąc w Brazylii na jednej z plaż nie zdaje sobie sprawy że ktoś w jego imieniu tego typu słowa puszcza w eter.