rospun napisał(a):

|
Jeżeli Lewandowski jest zdeterminowany by grać w Dortmundzie, a klub ten nie chce dać więcej, to niech sam zawodnik zrezygnuje z przysługującej mu kasy. Może też wybrać inny klub. Jeśli ostatecznie zostanie w Poznaniu, to w perspektywie zbliżających się eliminacji LM jeden problem z głowy.
|
Zaraz, zaraz Przyjacielu. Gdybyś pracował w jakiejś firmie i za wyrobienie pewnej normy miałbyś na piśmie zagwarantowaną jednorazową premie w wysokości podwójnych rocznych zarobków, to czy byś z niej zrezygnował? Lewy zaprezentował się nieźle w lidze - wyrabiając tym samym pewną normę (transfer za ogromną jak na polskie warunki kasę) i teraz należy mu się premia w postaci przejścia do dobrego klubu, ale i kasa ZAGWARANTOWANA W KONTRAKCIE - 450tys. euro. Gdyby wszystkie firmy działały tak jak Amica, to sądy pracy nie nadążałyby z rozpatrywaniem powództw. A większe pieniądze za Lewego, o których piszesz, to jakiś kosmos - chyba sam w to nie wierzysz. He... Łatwo powiedzieć "niech zrezygnuje z kasy".
Co do Szachtara, to gdyby oferowali 7mln. euro, ale wymagali żeby na pożegnanie Lewy pomachał kibicom Amiki kutasem, to dziś by go nie było w klubie a wy byście mieli okazję obejrzeć Lewego machającego kutasem.