Nom wiele rzeczy sie nie wyjasnilo ale jak mowi Gucio nie o to chodzilo w tym serialu. Tamte rzeczy to byl tylko srodek do osiagniecia celu. Ja juz sam nie wiem czy to co mysle o tym filmie trafia w sedno, czy sie gdzies zagubilem (o dobre slowo hehe) ale mysle ze kazdy moze na swoj sposob interpretowac ten film. Piekne bylo w nim to ze byl nietypowy, slowo serial to mi sie kojarzyło z Moda na sukces czy innymi Klanami a tutaj taki wypasiony film ktory opowiadal jakas historie z zycia ludzi. Dla mnie takim przeslaniem filmu bylo to ze kazdy moze kierowac swoim losem, ze czasami to inni musza nam wyznaczyc droge ale my jestesmy potrzebni na tym swiecie bo chociaz mozemy byc malymi trybikami to jestesmy potrzebni aby to wszystko dzialalo

Najwazniejsze bylo to ze gdy zaczynalem ogladac kolejne odcinki to moglem o wszystkim zapomniec bo tak wciagal ten serial, ta tejemnoczosc, fabuła. Zajebisty film
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.