Większość z was tutaj pisze, że nie mamy żadnych szans na awans do pucharów, albo nasze szanse są znikome. Może i się z wami zgodzę, ale tylko w przypadku takich drużyn jak Ruch i Jaga. Jak wiadomo te drużyny na lato będą raczej osłabione niż wzmocnione. Z Ruchu najprawdopodobniej odchodzi Sobiech a nie wiadomo co będzie z Sadlokiem. Z Jagi podobno ma odejść Grosicki i Bruno. Bez tych zawodników obie te drużyny stracą naprawdę dużo na swojej wartości. Według mnie to będzie tak jak w przypadku Polonii Warszawa w tamtym roku. Co do Wisły to też mam poważne wątpliwości. Jeżeli wiślacy nie wzmocnią się 3-4 dobrych i perspektywicznych zawodników to o fazie grupowej LE możemy zapomnieć. No chyba, że będziemy mieć farta i trafimy na przeciętne zespoły, które (podkreślam) przy dobrej grze jesteśmy w stanie ograć. Ja w Wiśle jak najbardziej widział bym Ulatowskiego. To młody trener z wizją, który jak najbardziej mógł by zacząć tworzyć nową silną Wisłę, tym bardziej, że lubi on stawiać na młodych zawodników. Jedynym klubem o który się nie martwię jest Lech. Co prawda z awansem do LM będzie trudno(mimo że z całego serca im tego życzę, bo będzie to korzyść dla całej polskiej piłki), ale 4 runda a co za tym idzie awans do fazy grupowej LE jest w zasięgu tej drużyny. Osobiście nie wierze, że Lech mógłby sobie nie poradzić z jakąś z nierozstawionych drużyn w 2 rundzie kwalifikacji. Mam tylko nadzieję, że w Lechu zostanie Peszko, bo bez niego i Lewego Lech nie ma co myśleć o fazie grupowej. Myślę, że nawet nie pomogą im jakieś super wzmocnienia, bo jak dobrze wiemy, drużyna musi mieć czas na zgranie się.
Jedno jest pewne. Bez odpowiednich pieniędzy, włożonych przez Polskie kluby w trafne i przemyślane transfery, żaden Polski klub na jesień nie będzie się w najmniejszym stopniu liczył w Europie.
