AYALA napisał(a):

|
a nie 3 razy podchodzic do lądowania
|
To już dawno zostało zdementowane, bo okazało się, że tylko raz, a ostatnio pilot wcześniejszego samolotu stwierdził, że oni w ogóle nie zaczęli podchodzić do lądowania.
I to jest najlepszy przykład na to, jak wrzucić naraz tyle informacji, by nikt nie był w stanie tego pozbierać i wyciągnąć coś sensownego.
1q2,
dla mnie jest istotne tylko to, czy był jakiś rozkaz lub polecenie.
Jak już pisałem wielokrotnie - oczywistą oczywistością było to, że piloci musieli czuć presję, wioząc tyle osobistości na taką uroczystość. Robili to zresztą nie pierwszy raz, więc presja sama w sobie nie jest odpowiedzią na to, co było przyczyną.