Wyświetl pojedynczy post
ociec Ciemka
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2144
Stary 24.05.2010, 20:44
Kordel_Walker napisał(a):Wyświetl post
Wojciechowski wpompował już w Groclin 50mln zł. Nasz dług wobec Cupiała wynosi 100mln a gdzieś ostatnio wyczytałem, że 80. Teraz trzeba zadać sobie pytanie co Wojciechowski ma z tego swojego zarządzania? Za wszystko przepłącił kilkakrotnie i jedyne co ma wartego to Jodłowiec. Żadnych sukcesów sportowych.
Zarządzanie Cupiała wygląda zupełnie inaczej. Dużo więcej w plecy nie jest w porównaniu z Wojciechowskim, a wspomnienia z pucharów są, mistrzostwa Polski, Puchary Polski a i kilku zawodników na dzień dzisiejszy w składzie mamy konkretnych.
Wojciechowski pojęcia ma zero o piłce, transferach i zarządzaniu klubem. On nie przepłaca, bo musi odbudowywać klub tylko dlatego, że jest niepoważny i nadgorliwy. Daje mu jeszcze rok i da sobie spokój z piłką. Bilans -100mln zł w plecy chyba go odstraszy.
Podając ten przykład chodziło mi o sprzeciw wobec utopijnym moim zdaniem pomysłom "odpuszczenia" sezonu czy dwóch i "budowania przyszłej drużyny". Jeśli upadniemy sportowo naprawdę trudno będzie wrócić do gry o najwyższe cele.

To, że po zajęciu ósmego miejsca wygraliśmy w cuglach ligę jest raczej szczęśliwym przypadkiem niż regułą. Bo tak naprawdę nie zasługiwaliśmy na tak niskie miejsce i zawdzięczamy je - między innymi - Kapce, który ściągnął nam tu Okukę. A mistrzostwo odzyskaliśmy w dużej mierze dzięki Kosowskiemu.

Trzeba sobie uświadomić, że konkurencja rośnie: Amicolech, Legia to nie jedyni konkurenci. Wojciechowski pompuje pieniądze w Polonię, a przecież i Śląsk i Lechia nie zamierzają grać na nowych stadionach o utrzymanie. Rację ma Markus - tylko sportowe sukcesy umożliwią rozwój klubu. Żaden marketing, szkolenie młodzieży i inne rzeczy nie pomogą jeśli klub nie będzie miał sukcesów sportowych. (Co nie znaczy, że nie są ważne)

Cała Polska kochała Wisłę za Parmę, Schalke i Lazio. I gotowi są pokochać każdą drużynę, która będzie miała europejskie sukcesy. Dlatego wzmocnienia są niezbędne. Awans do LE jest ważny w kontekście przyszłości klubu. Tak naprawdę tylko sukces w pucharach może zdjąć z nas klątwę Levadii. To dzięki Levadii a nie "propagandzie Lecha" większość dziennikarzy bzdurzyła, że mistrzostwo się "należy" Lechowi. Nikt w Polsce nie chce żeby w pucharach reprezentował kraj klub, który dostaje bęcki od Estończyków.

Polityka Wisły powinna - chcielibyśmy chyba tego wszyscy - zmierzać do europejskiego sukcesu tu i teraz, a nie w bliżej nieokreślonej przyszłości. I mam nadzieję, że tak to widzi Cupiał. I że nie tylko tak to widzi ale ma środki do spełnienia tego celu.
Odpowiedz cytując