Ogryzek napisał(a):

Kocur, Eustachy
Zgadzam się z wami. Też mnie Lenczyk w****ił i zawiodłem się na nim, zwłaszcza że miałem do niego sentyment.
|
Jedyne co mnie zastanawia, to czy slowa Lenczyka byly podyktowane checia wazeliniarskiego wejscia w d.... calej AntyWisle w celu szybkiej akceptacji, czy moze inicjatywa wyszla ze strony profesora, ktorego jestem sklonny podejrzewac o wylozenie monety na tych pare zdan
W obu przypadkach osobe Lenczyka umieszczam na samym dnie hierarchi ludzkich charakterow. Dla krotkiego opisu wystarczyloby jedno slowo na litere k.
A najsmieszniejsze jest to, ze pan Orest poczatkowo wystapil w roli podpalacza, lejac miod (benzyne) w postaci slow o ulubionej tematyce na wyglodniale serca AntyWisly, po czym przeistoczyl sie w strazaka, wyrazajac swe oburzenie dla nieustannych spiewow nt. Wisly, policji i calej reszty akompaniamentu artystycznego z ul. Kaluzy
Gdybym mial przyznawac tytul dla najwiekszego pajaca minionego sezonu, to z cala pewnoscia nie znalazlbym lepszego kandydata
