Właśnie, znając życie to nasi działacze dzisiaj dowiedzieli się o istnieniu takiego zawodnika a już zdążono u nas zrobić z niego geja. Myślę że jeżeli rzeczywiście by tak było to w Bułgarii też by nie miał łatwego życia. Ale sensacja jest, dyskutować jest o czym i nieważne ile w tym prawdy. Łatwo jest komuś narobić koło tyłka ale ewentualnie przeprosić póxniej nie będzie komu.