morgenes napisał(a):

Nie, Cupiał wpływów w klubie nie odda nikomu, a przynajmniej nie decydowania o kluczowych sprawach.
Ja myślę, że Basałajowi chodzi o to, aby nie być "malowanym prezesem" a w klubie żeby nie rządziła złożona z ignorantów Rada Nadzorcza. I na pewno chce zapobiec sytuacji, o której wspominał kiedyś Bednarz w Canal +, że przedstawił RN listę 12 zawodników i każdy został skreślony, Bóg raczy wiedzieć, dlaczego.
Basałaj chce decydować o wydawania klubowej kasy, a nie RN.
I to jest akurat ok.
|
Tyle że dopóki klubowa kasa będzie zależna od TF, to nadzorował nią będzie kto inny. Jeżeli klub zarobi sam na siebie i będzie go stać na transfery, to MOŻE wtedy będzie możliwość wydawania pieniędzy klubowych zgodnie z jakąś wizją. Aczkolwiek wątpię w to. Znajdzie się jakiś dług czy inne ustrojstwo, przez które nic z tego nie wyjdzie.
Poza tym, czy Cupiał chce budować Wisłę w taki właśnie sposób? Pewnym prognostykiem co do tego może być właśnie chęć przywrócenia struktur klubowych sprzed paru lat. Sęk w tym, że samo obsadzenie stanowisk ludźmi nic nie da. Trzeba mieć plan i podejście, a poza tym chłodną głowę i patrzeć długofalowo. Bo jak teraz nie wyjdzie, to ma wyjść później. A w Wiśle na razie jest tak, że ma wyjść i teraz, i później.