|
Byl kiedys taki pilkarz. Graeme Le Saux.
I ktos kiedys powiedzial ze facet lubi brac w piec.
Nie mialo znaczenia, ze gosc byl zonaty, mial dziecko.
Do konca kariery byl padluchem na angielskich boiskach.
I nie zostal pedalem przez "kawal ze zdjeciem i zgrywe", tylko dlatego ze nie pil i cpal.
A teraz wezcie 21-latka i postawcie go przed tlumem na trybunach w Poznaniu ktore informuja na plotnach, w jezyku bulgarskim, co sobie moze ten Karadzow w dupe zapakowac.
Chlopak bv zrobil "Dolhe" w pierwsze 10min.
|