Wyświetl pojedynczy post
Zbychu
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: historycznie z Małopolski

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#636
Stary 24.05.2010, 10:52
Ja tam nie przekreślałbym Pudziana w sportach walki.Wielki szacunek dla Mariusza za walke z Sylvią.Owszem nie wygrał ale już sam fakt że nowicjusz w mma jak sam siebie pudzian określa zdecydował się na walke z byłym mistrzem świata zasługuje na uznanie.Przecież tak na dobrą sprawe pudzian mial dopiero jedną walke za sobą z kałaguczim bo ciężko "pojedynek" z celebrytą najmanem traktować poważnie.A Sylvia? może i najlepsze lata mający już za sobą ale jednak z ogromnym doświadczeniem,zdobywający kiedyś mistrzostwo w tej dyscyplinie.Ludzie nie wymagajmy od razu cudów,niech pudzian powalczy,potrenuje jeszcze z rok czasu a efekty na pewno przyjdą.Pudzianowski juz jakiś czas temu zapowiedział że kończy ze Strong Man więc teraz skupi się pewnie na mma - podobno został w USA aby trenować na najwyższym poziomie.Nadrobi technike,zrzucie z 10 kilo,nabierze szybkości dynamiki ,sprytu i myśle że będzie groźny.A nawet jeśli nie bedzie mistrzem to i tak jego walki będą ciekawe - pamiętacie Gołote? Co walka dostawał łomot a i tak kibiców to rajcowało i nie zdradzili Andrewa

Wracając do Pudzianowskiego.Oglądając drugi raz walke z Sylvią wcale nie uważam że był taki słaby jak to wyglądało "na żwo" w polsacie nad ranem.Kto wie jak to by się skończyło gdyby pudzian nie nabawił się kontuzji nogi trafiając w kość sylvii?
http://www.youtube.com/watch?v=_RjuMprcCxc
By dostawać więcej od życia, dawaj więcej od siebie.
Odpowiedz cytując