Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7158
Stary 24.05.2010, 02:24
Sędzia napisał(a):Wyświetl post
Może Cię zaskoczę - pierwsza moja myśl (jak już do mnie dotarło, co się stało) to była taka - "oby się nie okazało, że LK kazał im lądować".

Problem polega na tym, że wersji wydarzeń zostało wypuszczonych (mniemam, że celowo) tyle, że trudno się połapać jaka wersja jest prawdziwa. Najpierw miała być jedna osoba spoza załogi - okazało się, że to kobieta (stewardessa). Potem okazało się, że Kazana. Teraz okazuje się, że jeszcze ponoć gen. Błasik, mimo że pierwsze informacje nic na ten temat nie mówiły.

Nie wiem co się tam zdarzyło. Już pisałem, jaka była moja pierwsza myśl. Z drugiej strony, na tych taśmach mogło by być np. "Panie generale, bardzo prosimy do kokpitu, wszystkie wskaźniki całkowicie powariowały" ( o ile się orientuję, gen. Błasik też był pilotem - był dowódcą sił powietrznych).

Co mnie zdumiewa w całej tej sprawie, to to, że z góry wykluczenie prawie całkowicie możliwości zamachu. Każdy inny kraj przyjmował by taką wersję za jedną z najbardziej prawdopodobnych.

Druga sprawa - uważam, przy całej mojej sympatii do PiSu i do LK, że wcale nie śmierć Prezydenta była najistotniejsza w tej katastrofie. To co się stało do hekatomba dla polskiej armii (śmierć wszystkich dowódców sił zbrojnych, śmierć człowieka, który właśnie miał obejmować jedno z najwyższych stanowisk w NATO, a dodatkowo możliwe przejęcie części kluczy szyfrowania).

I wreszcie trzecia sprawa - dziwię się, że nikt z czołowych dziennikarzy nie zadał pytania - "a co jeśli to jednak był zamach, i ktoś z Rosji za to odpowiada"?
A widzisz - ja krytyk Lecha pierwsze co pomyślałem - 'i w końcu ten złom się rozwalił'.
1.Sędzio - no nie żartuj sobie z powariowanymi instrumentami i wołaniem o Generała - Gdybyś pamiętał to co pisałem, że mimo iż sądziłem później(gdy awaria była mało prawdopodobna) że jakaś presja musiała być - bo to oczywiste że musiała, to bardziej wyśmiewałem te zarzuty - bo sorry, każdy jest w różnym czasie pod presją ale jeśli zadanie jest nie do wykonania, bądź ryzykuje się śmiercią(gdy to ryzyko nie jest konieczne -bo np w przypadku awarii samolotu każda decyzja jest ryzykiem), to mówi się presji stop i robi się to co pozwoli zachowac życie temu co jest pod presją jak i tym co tą presje wywołują - szczególnie że zasady były proste - w samolocie rządzi załoga a nie Prezydent, Generał czy sam Pan Bóg.

Tyle że nie wziąłem pod uwagę tego że kabina to będzie otwarty przedział w pociągu i wszelkie procedury lotu zostaną złamane i nie brałem pod uwagę tego że generał będzie w kabinie na minutę przed katastrofą, że będą tam włazili inni ludzie, bo czy może być jakakolwiek większa presja niż widok najważniejszego z najważniejszych w momencie gdy podchodzisz do lądowania?On nie miał prawa tam być , kabina powinna być zamknięta i piloci powinni mieć swobodę podejmowania decyzji a nie być osaczeni.Nie przyszedł tam na szluga i nie przyszedł jako pomoc - była to osoba zupełnie zbędna jeśli chodzi o pilotaż i nieuprawniona a co dokładnie mówił, być może się dowiemy.

2.Dlaczego wypowiadam się tak kategorycznie - dlatego że osoba którą w żadnym stopniu nie podejrzewam ani o niewiedze ani o sprzyjanie rządzącym a wręcz przeciwnie - Klich - mówi jasno
-nie było warunków do lądowania
-samolot był do końca sprawny
-pilot z Jaka który lądował wcześniej - 3 krotnie(to jego słowa) mówił pilotom Tupolewa że warunki są poniżej dopuszczalnej normy - czyli że nie ma opcji by lądować.
-wieża także informowała pilotów że nie ma warunków do lądowania i to nie raz
-Klich potwierdza także że wieża w Smoleńsku prawidłowo naprowadzała Tupolewa
-potwierdza też że były osoby w kabinie(poza załogą) wcześniej jak i nawet na minutę przed katastrofą
-na pytanie czy to był Błasik - nie potwierdza i nie zaprzecza - to dla mnie oznacza jedno , jednak jak się mylę to posypie głowę popiołem - zauważ ze to pierwsza informacja która jest przeciekiem - pozostałe przedstawił Klich.

To są fakty.

A tak na marginesie - pytasz dlaczego odrzucono zamach - otóż zamachu nie odrzucono i był on(a i pewnie będzie)brany pod uwagę.Pisałem już o tym już dawno temu bo czytałem wywiad z prokuratorem generalnym który wyraźnie mówił że jednym z wariantów badanym przez śledczych - jest wariant zamachu

I tyle mam do powiedzenia - nie chcę przenosić sarkofagu z Wawelu, tak samo jak nie chcę robić z kogoś kozła ofiarnego - natomiast z tego co już się dowiedziałem, wnioskuje że tak jak pisałem o tym nie raz - skandalem dla mnie jest działalność ministerstwa obrony(chodzi o wszystko związane z tą sprawą co zdarzyło się do momentu tragedii w Mirosławcu do momentu gdy Tupolew podjął próbę lądowania) - tak skandalem jest to co działo się na pokładzie tego samolotu.
Nie zacieram rąk że to tak pewnie wyjdzie i myślę że zdajesz sobie z tego sprawę - nie jest dobrze jak w moim ojczystym kraju okazuje się że doszło do takiej katastrofy, tylko dla tego że ludzie różnych szczebli okazali się zupełnie nie przygotowani do pełnienia funkcji, jakie pełnią/pełnili.

To że wolfy jest zbyt ograniczony by dostrzec że można mieć poglądy a w sprawie takiej wagi , w ogóle nie brać tego pod uwagę ,to pisać nie muszę.Mam nadzieje że Ty to dostrzeżesz i oczywistym jest to że mogę się mylić co do tej całej oceny ale złej woli we mnie nie ma - po prostu analizuje to co zostało powiedziane.
Ostatnio edytowane przez 1q2 : 24.05.2010 o godz. 02:42.
94 - Allah Akbar!!