Z Pudziana wojownika MMA nie będzie , po tej jatce z Najmanem liczyłem na to że jednak ale tu po prostu wyszła moja nieznajomość tematu
On nie ma niczego - to że kondycja -1 to jedna sprawa, to że kompletnie nie ma żadnego ciosu pięścią to druga, dochodzi do tego całkowity brak techniki, który nie daje szans na powalenie rywala i dokończenie go cepami(jak to z Najmanem było).
On jest po prostu bezbronny na ringu i nie wierze że stać go będzie na powiedzmy 2 lata katorżniczej pracy by to zmienić.To było niesamowite że wychodzi góra mięśni, drugi ****a Arnold

(macha cyckami jak nie powiem kto), z drugiej strony koleś beż żadnych widocznych mięśni, ze sporą nadwagą i wali w Pudziana jak w bęben.Niestety MMA to nie film ze Arnoldem, spacer z walizką z betonu, czy pokaz kulturystyki
Pudzian niestety jest cholernie łasy na kasę i zamiast trenować to on brał udział w jakiś śmiesznych programach , zamiast robić przerwę, to jechał po bandzie( walki w 2 tygodnie) , zamiast w ogóle nie pchać się do walki z gościem co trochę życia w klatce spędził , to połasił się na czek.
On może walczyć z jakimś bokserem no-nejmanem , nie wiem....może sobie urządzić jatkę z Oliwą i to wszystko.