Sędzia napisał(a):

wracając do kwestii działań PO w sprawie infrastruktury przeciwpowodziowej:
"Trzeba było wielkiej wody i zagrożenia dla Wadowic i Krakowa, by premier Donald Tusk zmienił zdanie o dokończeniu budowy zbiornika w Świnnej Porębie. Dotychczas ta inwestycja miała w nim głównego przeciwnika.
(...)
Zmieniło się dużo w umyśle premiera polskiego rządu po jego wizycie w Świnnej Porębie, gdzie oglądał zbiornik wypełniony 60 mln metrów sześciennych wody. "Gdyby nie ten zbiornik woda mogłaby zalać Wadowice i Kraków" - mówił na spotkaniu z samorządowcami i mieszkańcami Donald Tusk.
(...)
Gdy w 2007 roku Donald Tusk i jego ekipa przejęli władzę nad krajem przy uchwalaniu budżetu na kolejny rok ścięto pieniądze na tę inwestycję przewidziane we wcześniejszym projekcie budżetu premiera Jarosława Kaczyńskiego.
(...)
Premier zresztą wyciskał każdy grosz z tej inwestycji również później. Na początku 2009 roku, gdy szukał słynnych oszczędności, by łatać dziurę budżetową. Rząd Donalda Tuska doprowadził do tego, że termin oddania zbiornika w Świnnej Porębie przesunięto z 2010 roku na 2012, a ostatnio nawet na 2013 rok. Na zaporę wciąż brakuje pieniędzy. "
http://wadowice24.pl/polityka/kraj-i...anie-o-zaporze
|
Uuuu - low blow.
Donald Tusk nie może się mylić. To się teraz zwolennicy PO namęczą, żeby to zracjonalizować
