Markus napisał(a):

|
Bo to zawsze aktualna wśród kibiców moda, a nie postulaty oparte na rzetelnej znajomości samych zawodników i prowadzenia profesjonalnej polityki kadrowej. Po prostu. Stawiać na młodych każdy chce, ale gdy ów okazuje się drugim Nawotczyńskim, Bellote czy Madejem, każdy umywa ręce. W końcu nie on za to zapłaci, tylko klub.
|
to proste - kibic zawsze zostanie przy swoim klubie - wiec zalezy mu bardziej na przyszlych sezonach niz na obecnych.
Jest w stanie poswiecic pare pkt zeby w przyszlym sezonie miec dobrego gracza.
Trener ktopry przychodzi do klubu wie, ze po pierwszej porazce moze wyleciec. Dlatego nie liczy sie dla niego nic poza dniem dzisiejszym i najblizszym miesiacem.