Ogryzek napisał(a):

Niestety ale polega tylko na wygrywaniu jeśli jeszcze jest sportem a nie komedią. Wszystko inne to dodatki które dla niektórych stały się samoistnymi wartościami (piękno gry, technika piłkarzy itd a to tylko narzędzia). Ten jest lepszy kto wygrywa a nie ten kto minie 20 przeciwników w jednej akcji. To jest gra - jeśli gra jest prawdziwa to celem jest zwycięstwo (MMA) jeśli natomiast ma być "szoł" to masz wrestling za przeproszeniem
|
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia

Ale masz rację, trochę źle to ująłem w poprzednim poście.
Gdybym ja miał wybierać między wygraną Wisły w finale po nudnej, schematycznej grze, a odpadnięciem w półfinale po porywającym, emocjonującym widowisku pewnie wziąłbym to pierwsze.
Ale uwierz mi, znam kibiców Barcelony, którzy wybraliby drugi wariant.
