Wyświetl pojedynczy post
WISŁAZWE
WISŁA KRAKÓW
 
 
Od: 06.2008
Skąd: Reymonta 22

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#23237
Stary 23.05.2010, 11:29
Ejdzbiol napisał(a):Wyświetl post
Pamiętasz żeby Wisła kupiła kogoś młodego, kto by wskoczył do pierwszego składu i wygryzł starego wyjadacza? W Wiśle mamy irytujący zwyczaj przyzwyczajania się do starych zawodników i nie dawania szansy młodym. np. Jak w Wiśle był Cleber, to Marcelo grzał ławę nie chcę myśleć, co by było gdyby już wtedy Skorża go wpuszczał do I składu. Może byłby nawet lepszy niż teraz. Obawiam się też właśnie z tego powodu Sobiecha, bo kupimy do za te 7-set czy 8-set tysięcy i no co nam to da? Siądzie na ławie, straci formę w najlepszym okresie rozwojowym, przez to też umiejętności i będzie takim kolejnym Jirsakiem
Jest dokładnie tak jak mówisz, zero wprowadzania młodych do gry a jak już wchodzi to na 10 minut i co ten chłopak ma przez ten czas pokazać, potem słyszymy że nie wykorzystał szansy.
I nie tyczy się to tylko Sobiecha ''gdyby'' trafił do Wisły, tylko też innych młodych zawodników.
Rok temu bodaj zdobyliśmy Mistrzostwo Polski w Młodej Ekstraklasie i czy któryś z tych zawodników, grających w tamtym zespole dostał szansę pokazania swoich umiejętności na boisku ekstraklasy

Taki Krzysztof Mączyński jest rocznikowo jak Marcelo (23 lata) i co chłopak wchodzi na końcówki spotkań a Marcelo gra w pierwszym składzie, nie wiem boimy się stawiać na młodych zamiast Jirsaka w środku chciałbym zobaczyć Mączyńskiego chociaż 1 pełny mecz a nie 10- 15 minut.
Rzadko się zdarza żeby młody zawodnik zyskał uznanie trenera i wprowadził się w zespół - Patryk Małecki akurat tego doświadczył jemu się udało.

Polityka naszego klubu polega na tym, aby sprowadzić z za granicy zawodników z większym doświadczeniem sportowym, rozumiem ale dlaczego nie daje się więcej pograć młodym zawodnikom.
To samo jest na pozycji bramkarza ściągnęliśmy Jarosińskiego chłopak nie miał udanego debiutu i od razu Młoda Ekstraklasa gdzie kisi się do dziś dnia, następny Filip Kurto znając życie skończy podobnie jak Jarosiński chyba że wcześniej zdecyduje się odejść jak to zrobił Kokoszka ( nie wnikam jak czy dobrze czy źle) po prostu nie widział dla siebie szans na grę spakował sie i gra w podstawowym składzie w Serie B.
Podobnie będzie z Burligą, Mączyńskim, innymi młodymi wolą grać po 1 ligach niż być wiecznym talentem i grzać ławę czekając na swoją szansę bo mogą jej nie otrzymać.

Melodia przyszłości, jeszcze dostaną szansę nie dobrze się robi jak się słyszy takie teksty, jesteśmy daleko z tyłu za innymi państwami, tam zawodnicy 21-23 letni stanowią trzon zespołu a u nas to zawodnik ''wchodzący'' w dorosłą piłkę.
Odpowiedz cytując