Marcinnno, jestem przerażony tym, że mnie się czepiasz jakbym był jakimś cholernym zwolennikiem Skorży. Jedyne co napisałem to to, że go lubię, bo to inteligentny facet - jego błędy jednak są niepodważalne. Dlatego nie wściekaj się i mi dupy nie zawracaj panem Maćkiem, bo mnie to w ogóle nie interesuje.

A Tobie tylko grozi pęknięcie żyłki.